Day: Październik 2, 2017

Pierwszy dzień wolności.

Hej hej, dzisiaj pierwszy dzień wolności, czyli nie musiałam tam iść… Fakt, że tam byłam – po swoje rzeczy i świadectwo pracy, jednak kiedy chciałam i na ile chciałam. Znowu kolejne zmiany, znowu kolejne dziwne fakty… Szokkkk… No, ale cóż… zmykam się kapać i spać… To był męczący dzień…