No i koniec.

Hej hej,
wróciłam właśnie do domu.

KONIEC… Tak to koniec, dzisiaj był ostatni dzień. Jestem wolna.

Pożegnanie było bardzo miłe, dostałam cudowny prezent – książkę o kuchni wegańskiej, kolczyki z Apart – śliczne kotki i piękną kartkę z mnóstwem przecudownych słów.

Potem z dziewczynami byłyśmy na jedzonku, a teraz tylko kąpiel i spać…
Padam na ryjek :D

 

Jestem szczęśliwa <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *