No i został ostatni tydzień.

Hej hej,
co to była za tydzień…. szok.
Nie uruchamiałam nawet komputera… No, a tu tak czas zleciał, że już tylko został jeden tydzień pracy, a potem ogarnianie i pakowanie.
W sumie dobrze, że tak wyszło, będę mieć na spokojnie czas na spakowanie wszystkiego i dogranie.

W tym tygodniu jeszcze, a właściwie jutro, czeka mnie impreza urodzinowa u brata. A w tygodniu muszę na piątek przygotować ciasto pożegnalne.

Dzisiaj jeszcze biedrona mnie czeka i zrobienie paznokci. No chyba,m że paznokcie odłożę na jutro rano, bo ma padać, to akurat. W sumie jestem trochę zmęczona dzisiaj, więc zobaczę jak to rozplanuję. Wszystko mam poogarniane, jutro do brata na 19.00, więc spokojnie zdążę rano zrobić paznokcie.
No i po chwili namysłu chyba tak właśnie zrobię.

 

A teraz już zmykam. Paaaa :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *