Paskudny dzień…

Hej hej,
my z Brygidką jeszcze leżakujemy. Nie śpimy już od 9.00, ale nadal w łóżku.
W sumie to jeszcze nie jadłam śniadania, bo ona już tak :)

Pada i pada… zapowiada się paskudny dzień…
Nie mam pojęcia co będziemy robić… Okaże się…

Ale emocje opadły, jesteśmy zadowolone, więc to jest najważniejsze :)

 

Dobrego dnia, mimo pogody :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *