O losie…

Hej hej,
dzisiaj poniedziałek, a ja czuję się jakby co najmniej była już środa…
Jestem padnięta…
Uczenie kogoś wszystkiego i przekazywanie wszystkiego to jakiś koszmar…

Pozałatwiałam część spraw dzisiaj. Część mam na jutro do zrobienia. Część ogarnę w kolejnych dniach, a w piątek z Brydzią jedziemy do lecznicy :) Ale załatwimy i będzie po sprawie.

Musimy to ogarnąć…

A dzisiaj już zmykam pod prysznic i spać, bo padam. Pół nocy nie spałam poprzedniej…

 

Seeejaaaa…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *