Day: Wrzesień 10, 2017

Było fajniutko…

Hej hej, no i było fajniutko… Najpierw poszłyśmy coś zjeść i na piwko. Potem wylądowałyśmy w klubie. Potańczyłyśmy, popiwkowały i po 2 byłam w domu – to już nie te lata kiedy imprezowało się do 4 nad ranem i właściwie szło jeszcze na kebaba i i tak było Nam mało  :) Dzisiaj wylegiwałam się do 12.00. Potem pojechałam do Rossmanna…