Day: Wrzesień 3, 2017

Wróciłam…

Hej hej, byłam w  domu i wróciłam… Zdążyłam się już rozpakować i pędzę się wykąpać i idę spać, bo jestem padnięta. W sumie droga była spoko, gdyby nie miejscami ten drobniutki deszcz, który jest okropny. No, ale dotarłyśmy całe i zdrowe, więc to najważniejsze. A jutro znowu tam…. Ehhhh, na samą myśl mi się nie chce…   Dobroci