Jakby to powiedzieć…

Hej hej,
hmmm… jakby to powiedzieć…. wiem, może po prostu wprost… MAM SERDECZNIE DOŚĆ !!!

Kurde, nawet mi rym wyszedł z tego wszystkiego. To naprawdę przestaje być śmieszne, a zaczyna być tragiczne. Nie mam już więcej siły z tym walczyć… A poddać się to najgorsze co może być…

MOCY – PRZYBYWAJ !!!

Dzisiaj wyszłam o 13.00, więc choć tyle, że dzień był krótszy i po mojemu. Upiekłam nawet ciasto… tak tak… niby nic wielkiego, a jednak. I wyszło pyszne.

A teraz kolacja, kąpiel i do łóżka. Co jutro i w weekend nie wiem. Oby była ładna pogoda, a na pewno coś porobię. Nie będę siedziała w domu – o nieeeee…

 

Miłego…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *