Cóż za gorący tydzień…

Hej hej…
Nie było mnie, bo mój komputer nie wytrzymywał tych temperatur… Wyłączał się i nie chciał włączyć. Dlatego właśnie oddaję go do czyszczenia…

Zresztą pogoda nie dawała żyć, oddychać, a co dopiero siedzieć przez nagrzanym monitorem.

Dzisiaj mam trochę pracy, więc jestem, ale właściwie to już znikam :D

 

Miłego….

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *