Spontaniczny wyjazd…

Hej hej…
nie odzywałam się chwilkę, gdyż we wtorek siedząc wieczorem, wpadałam na pewien pomysł – „Wyjeżdżamy w czwartek z Krakowa, wracam w piątek. Pytaj Annę i ruszamy”…

I takim oto sposobem byliśmy poza Krakowem… Byłooo boskooo…

Cisza spokój zieleń woda słońce… CUDOWNIE <3

 

Kolejny weekend też spędzamy poza Krakowem – romantyczny wyjazd, czyli czas wykorzystać moj prezent urodzinowy od Siostry :D

A dzisiaj odpoczynek i posiadówka w domu, bo po pierwsze zaczyna padać, a po drugie jakoś tak słabo się czuję… I takie chwile się należą…

 

A Wam życzę miłegoooo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *