Day: Maj 30, 2017

Wyprawa udana…

He hej, na szczęście wyprawa się udała…. Załatwiłam wszystko co chciałam, kupiłam wszystko co chciałam… Jestem gotowa. Tylko kopertówkę muszę wziąć jeszcze i full service…   Jestem zmęczona, wyczerpana upałem i całą sytuacją pogodową – nie da się dosłownie oddychać, jest jakaś totalna masakra. Oby w końcu lunęło deszczem, bo nie przeżyję tego… aż Kiciulinek mój padł bez sił… A…