Day: Kwiecień 5, 2017

No i tak to się skończyło…

Hej hej, i tak to się właśnie skończyło jak myślałam… leje jak z cebra, była taka burza, że masakra. Wróciłam cała mokra, w dodatku był grad… Na pocieszenie zrobiłam sobie wegetariańskie burgery i ciepłą zieloną herbatkę… A z rolek nici, mam nadzieję, że od jutra padało nie będzie i będę mogła w końcu wyjść…   A teraz…. relaksik…