Cóż to był za dzień :)

Hej hej,
już wróciliśmy i właściwie w Pobliskim Ojcowie było ciekawiej niż w Sosnowcu i Olkuszu, do których zawitaliśmy.

Sosnowiec – Nasze skojarzenie z Brnem (a ono nie było powalające, wręcz przeciwnie).
Olkusz – chcieliśmy coś zjeść, niestety w niedzielę rynek jest wymarty, a lokale otwarte nie przyjmują płatności kartą i o wegetarianach to chyba zapomnieli totalnie. Więc spakowaliśmy manatki i ruszyliśmy w dalszą drogę.

Pozytywnym aspektem wycieczki był spacer w Ojcowie, z którego wyniosłam oczywiście sporo dobrych fotek :D

 

A teraz pełen relaks :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *