Wszyscy są zadowoleni – zaniemówiłam.

Hej hej,
pisanie to mi ostatnimi dniami wychodzi. Śmieją się ze mnie w pracy, że w końcu mają spokój i nie trajkoczę :D
Mój bezgłos pogorszył się jeszcze – myślałam wczoraj, że gorzej być nie może – myliłam się…

Leki wykupiłam, kurację czas zacząć. Oby mi się udało i obeszło się bez antybiotyku. Nie chcę go brać – bardzo…

Trzymajcie kciuki :)

 

A dzisiaj już zmykam. Jestem umęczona.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *