Month: Marzec 2017

Połowa tygodnia za mną…

Hello, ten tydzień fakt intensywny, ale nie aż tak bardzo jakbym się tego spodziewała… Owszem dzieje się, ale tak jakoś bez większej spiny. Myślałam, że będzie zdecydowanie gorzej. W poniedziałek kilometrów 30 Wczoraj około 20 Jest moc. Od poniedziałku zaczynam bieganie dodatkowo. Pewne plany poczynione. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Działam działam działam…   A dzisiaj już zmykam

Kolejne km

Hej hej, padam na ryjek. Kolejne kilometry za mną. Dzisiaj trochę mniej niż wczoraj, ale 20 to też sporo Jestem padnięta. Idę się kąpać i spać, bo jutro zaczynam kolejny tydzień, który na pewno będzie dość intensywny. Trzeba nabrać sił   Miłego…

Tytuł powinien być ten sam…

Hej hej, tytuł właściwie powinien być ten sam, co w zeszłą niedzielę: Cóż to był za tydzień… Nie miałam żywcem czasu na to, by cokolwiek do Was napisać… A jak już nawet włączyłam komputer, co w tym tygodniu było rzadkie, bo chyba zrobiłam to tylko dwa razy, to sprawdziłam pocztę i mi się zasypiało zaraz. Naprawdę w tym tygodniu miałam…

Cóż to był za dzień :)

Hej hej, już wróciliśmy i właściwie w Pobliskim Ojcowie było ciekawiej niż w Sosnowcu i Olkuszu, do których zawitaliśmy. Sosnowiec – Nasze skojarzenie z Brnem (a ono nie było powalające, wręcz przeciwnie). Olkusz – chcieliśmy coś zjeść, niestety w niedzielę rynek jest wymarty, a lokale otwarte nie przyjmują płatności kartą i o wegetarianach to chyba zapomnieli totalnie. Więc spakowaliśmy manatki…

Takie wieczory lubię :)

Hello, dzień pracowity, ale we własnym tempie… bez spiny i jakiejś gonitwy. Było miło właściwie. Pomocnik się spisał na medal Teraz w domku, gdzie czekała na mnie przeboska sałatka no i wieczór w dobrym towarzystwie… Fakt, że weekend uciekł jak szalony, jednak megaaa pozytywnie…   A jutro wycieczkowo

Pozytywne zakończenie tygodnia.

Hej hej, piątek, tak już piątek… zleciało i to mocno. Ale tydzień kończę pozytywnie. Wiele udało mi się zrobić, wiele też nadrobić. Dzisiaj z siostrą zaliczyłyśmy drobne zakupy, taki wspólny wieczór po pracy. Jutro jadę do Niej coś porobić też, a niedziela wyjazdowa Czeka Nas wycieczka do Sosnowca… Jestem ciekawa tego miejsca   Dobregooo

Jest coraz lepiej…

Hej hej, wszystko powoli zaczyna nabierać barw i kolorów. Robi się zdecydowanie przejrzyście… Już pewne rzeczy są pozamykane, a pewne już prawie… czuję radość… Czuję szczęście, które jest tuż tuż na wyciągnięcie dłoni… Już muskam jest palcami… Cudowne uczucie

To był dobry dzień.

Hello, to był dobry dzień… jestem zmęczona, lecz mega pozytywnie… Dużo się działo, jednak nie za dużo… No i uczucie, że drobnym gestem naprawiasz świat – bezcenne… Warto pomagać, bo dobro zawsze do Nas wraca, mimo, że tego nie oczekujemy   A jutro farbowanieeee, w końcu tak długo na to czekałam. Kuracja zakończona, teraz tylko profilaktyka Na szczęście już jest…

Zapowiada się ponury dzień

Hej hej, niedziela od rana mocno ponura. Padało i to dość mocno. Teraz też nie wygląda to zbyt ciekawie. A chciałam dzisiaj pojeździć na rowerku i właściwie nie wiem czy się uda to zrealizować… zobaczymy. Planów konkretnych właściwie brak. Jest dziwnie. Zaczynam dostrzegać pewne rzeczy, które po głębszym przyjrzeniu się im nie podobają mi się. Nie wiem jak to ugryźć,…

Odpoczywam na maxa

Hej hej, weekend… sobota, która właściwie dobiega już końca. Odpoczywam na maxa. Tak tak właśnie. Pospałam sobie dzisiaj troszkę, jednak nie za dużo. Potem delikatne zakupy – w końcu dorwałam stanik sportowy taki jaki chciałam za całkiem niezłe pieniądze… a w dodatku dostałam do na prezent Dzisiaj odpoczynek był aktywny, bo rowerowy … Jakoś przez cały dzień nie byłam nawet…

Kolejny dzień w domku :)

he hej, tak wiem, że to może być dziwne, że cieszę się tym, że siedzę w domu, ale tak nie muszę iść do pracy. To dla mnie coś wielkiego. Chwila odpoczynku Dzisiaj po raz pierwszy będę piec moje własne bułki i chlebuś już nie mogę się doczekać. Zresztą zaraz się za to zabieram. A na razie, trochę kompa, parę rzeczy…

Odpoczywam w domu :D

Hej hej, dzisiaj zostałam w domu. Urlop odpoczywam. Prawie już wyzdrowiałam, jeszcze tylko delikatna chrypa mi została. Ale na szczęście obeszło się bez antybiotyku i z tego cieszę się najbardziej Na dzisiaj zaplanowałam zrobienie paznokci za niedługo się za to zabieram. Pogoda dziwna, raz leje, raz słońce, nie wiadomo czy wychodzić w ogóle czy nie.   Miłego dnia

Nadal i wciąż…

Hej, nadal mnie trzyma, nadal jestem chora… nie mam już siły. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądała jutro… Jestem mega umęczona. Wzięłam sobie dwa dni urlopu, o ile nie okaże się, że muszę przyjść do pracy…   Masakra…

Wszyscy są zadowoleni – zaniemówiłam.

Hej hej, pisanie to mi ostatnimi dniami wychodzi. Śmieją się ze mnie w pracy, że w końcu mają spokój i nie trajkoczę Mój bezgłos pogorszył się jeszcze – myślałam wczoraj, że gorzej być nie może – myliłam się… Leki wykupiłam, kurację czas zacząć. Oby mi się udało i obeszło się bez antybiotyku. Nie chcę go brać – bardzo… Trzymajcie kciuki…