Niedziela pełna wrażeń…

Hej,
sny od paru dni przytłaczają mnie niemiłosiernie… coś jest na rzeczy – pytanie co… Staram się zrozumieć, jednak nie bardzo mi to wychodzi…

Czuję się ciężko i mocno osaczona – nie wiem dlaczego. Chyba pora na kolejne dni na samych warzywach i owocach. Dużo ostatnio mi to dało. Może czas wrócić do biegania… Coś zacząć ze sobą robić…

Dzisiaj basen i może właśnie to jest dobrym początkiem zresetowania się…
Nie wiem, zobaczę jak to się potoczy.

 

:) dobrego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *