Kiedy wszystko się wyjaśnia…

Hej hej,
dzisiejszy dzień jest przełomem…
Wczoraj właściwie rozwiązałam pewną sprawę – rozmowę, która nade mną wisiała, która przyniosła mi wielką ulgę.
Dzisiaj z kolei była kolejna rozmowa, która wyjaśniła całą sytuację w pracy i w końcu wiem na czym stoję…

A mianowicie – w pracy zmiany zmiany zmiany…
Dostałam awans, szukałam kogoś na swoje miejsce, dziewczyna przyszła do Nas wczoraj, dzisiaj wyjaśniło się wszystko, co związane z formalnościami i wszystko jest jasne. ULGA – w końcu mogę spokojnie usiąść i się wyluzować….

Właśnie zjadłam pyszną kolację, którą podstawiono mi pod nos :D
I w końcu spędzę miły wieczór :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *