BlogMas – Dzień 29

Hej hej,
tak wiem te ostatnie wpisy są mało ciekawe, tragiczne wręcz bym powiedziała, ale taki czas nastał. Strasznie dużo obowiązków i nawału pracy, potem moja choroba, potem święta. A dzisiaj… a dzisiaj tak naprawdę to padłam na twarz. Byłam rano u lekarza na wizycie kontrolnej, bo nadal kaszlę i to tak dziwnie, więc stwierdziłam, że skontroluję sytuację, bo skoro mam dwa dni urlopu to mogę jeszcze się podkurować. No i tak, dostałam jeszcze jakieś tabletki na gardło x2, bo jeszcze czerwone i przez te jedne będzie mi lepiej odkrztuszać to, co mi tam jeszcze zalega. A kaszleć mogę do dwóch tygodni jeszcze !!! Szok jak długo.

Jem barszczyk, sprawdzam pocztę.
Z wyjazdu nici. Anna nie może jednak, sama nie jadę, poza tym jeszcze nie do końca jestem zdrowa.

Więc siedzę w home…

 

:) do zobaczenia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *