BlogMas – Dzień 27

Hej,
tak wiem wiem, VlogMas trwa tylko do 24 grudnia…. ale mój BlogMas z założenia miał trwać przez cały grudzień, a więc i w tym tygodniu regularnie będę zamieszać post, co ciekawego lub mniej ciekawego u mnie się dzieje.

Jak się czuję, może od tego zacznę. Czuję się ok. Nie jest to szczyt moich marzeń, ale nie jest też najgorzej. Antybiotyk mam jeszcze na jutro i koniec, a czwartek i piątek mam urlop, więc raczej nie zapowiada się na to, abym gdzieś wychodziła. Chociaż może, w któryś dzień na chwilkę wyjdę, ale po co to Wam na razie nie zdradzę :D tak to będzie niespodzianka dla Was. Mam nadzieję zatem, że wtedy mój stan zdrowia wyjdzie już na finish i będzie idealnie :)

Dzisiaj dzień dość intensywny, ale bez przesady. Chociaż nie ukrywam, że było co robić. Jeszcze jutro i to muszę sobie pozamykać wszystko już, bo potem, przez te dwa dni już nic nie zrobię, więc wszystko, co jest do zrobienia na koniec miesiąca muszę dokończyć jutro :)

Zjadłam barszczyk z jajkiem, rybkę muszę jeszcze dokończyć i pewnie się położę, bo w tę noc się coś nie wyspałam.

 

Także ja uciekam już Kochani
i do zobaczenia
<3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *