To jeszcze nie koniec…

Witajcie Kochani,
niestety to jeszcze nie koniec leczenia. Kolejny tydzień przed nami, zmiana leków, kolejne zastrzyki i kolejny tydzień pilnowania.
W dodatku obtarcie na szyi od kołnierza.

Dzisiejszy dzień spędzony w domu, bo bez kołnierza i pilnować trzeba. Ale chociaż Brygidka szczęśliwa, bo nie musiała dzisiaj w tym plastiku chodzić :)
Radość na jej pyszczku – bezcenne :D

 

No to wieczór przed nami – jedzonko i film :)
Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *