Kolejny tydzień…

Hej Kochani,
zupełnie nie mam głowy do niczego. Rano praca, potem zaraz do domu, żeby Brysia chwilę odpoczęła od kołnierza. Jak już wszystko na zadku się ładnie goi, to dzisiaj zauważyłam, że od kołnierza ma obtartą skórę na szyi :/ ….. skaranie boskie….. na szczęście tylko trochę i w sumie tylko sierści tam nie ma, ale jednak…. jak nie jedno to drugie.
W piątek idziemy do kontroli i mam nadzieję, że z tym to będzie już koniec. W przyszłym tygodniu z kolei sterylizacja i albo kubraczek, albo kołnierz znowu…. Szkoda słów….

 

NIECH TO JUŻ SIĘ SKOŃCZY – NAPRAWDĘ JUŻ MI WYSTARCZY…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *